Rozwój technologii sprzyja szybkiemu tempu życia, dlatego konsumenci, którzy chętnie korzystają z rozwiązań mobilnych, mają obecnie możliwość wygodnego robienia zakupów w dowolnym miejscu i czasie. Często decyzja o kupnie określonego towaru lub usługi jest podejmowana w ciągu chwili i tyle samo czasu zajmuje zrealizowanie transakcji za pomocą smartfona – bardzo szybko. By sprostać oczekiwaniom konsumentów, sprzedawcy powinni zapoznać się ze schematami zachowań podczas robienia zakupów on-line, a także zdobyć wiedzę o roli i wykorzystaniu mikromomentów.

Gdy konsumentowi przyjdzie do głowy pomysł zakupu lub gdy poczuje potrzebę sprawdzenia czegoś, poszukiwania rozpoczyna najczęściej od otwarcia przeglądarki internetowej, ponieważ zależy mu na szybkim otrzymaniu czytelnych wyników. Oczekuje łatwego dostępu do informacji i nie chce poświęcać na ich szukanie zbyt wiele czasu. Takie zachowania konsumenckie zostały poddane analizie przez firmę Google, która na ich podstawie opisała zjawisko mikromomentów i opracowała raport na jego temat.

Czym są mikromomenty Google?

Mikromoment jest wtedy, gdy konsument poszukuje informacji, mając sprecyzowane intencje (na przykład: jestem głodny – chcę zjeść, mam brudne ubrania – potrzebuję zrobić pranie, nudzę się – chcę coś przeczytać), a wyników oczekuje natychmiast. Google wyróżniło cztery kategorie mikromomentów:

  • „Chcę kupić” – taka myśl może pojawić się w głowie konsumenta podczas czytania artykułu w Internecie lub oglądania filmików o określonej tematyce.
  • „Chcę zrobić” – dotyczy konsumentów, którzy szukają w Internecie odpowiedzi na określone, nurtujące ich problemy, na przykład: „Jak przyszyć łaty na rękawy żakietu?” albo „Jak zawiązać krawat?”
  • „Chcę iść” – konsument szuka określonego miejsca, na przykład przychodni lekarskiej, gabinetu kosmetycznego, czy restauracji.
  • „Chcę wiedzieć” – w tej kategorii znajdują się informacje poszukiwane przez konsumentów w Internecie, na przykład „restauracja wegańska Warszawa”, „Aktywności z dzieckiem w niedzielę w Toruniu?”.

Jak wykorzystać mikromomenty Google?

Sprzedawca powinien umiejętnie wykorzystywać mikromomenty Google, by doprowadzić do zakupu swoich artykułów i usług. Dobrą strategią będzie opracowanie oferty on-line w taki sposób, by informacje w niej zawarte odpowiadały na pytania, które zadadzą sobie konsumenci. Jeśli klient „chce iść” w określone miejsce, powinien mieć dostęp w wyszukiwarce do czytelnej mapki dojazdu do obiektu, którego szuka. Jeśli „chce wiedzieć” lub „chce kupić” to sprzedawca powinien dbać o dostarczenie mu rzetelnych informacji. Pomocne w podjęciu decyzji będą na pewno obszerne artykuły o tematyce odpowiadającej ofercie wzbogacone linkami do określonych produktów. Podobnie w przypadku „chcę zrobić” – umieszczenie na stronie www przedsiębiorstwa treści lub filmików poświęconych praktycznemu wykorzystaniu asortymentu, może być jednym z czynników wpływających na zwiększenie sprzedaży.

Biorąc pod uwagę, że zjawiskiem mikromomentów interesuje się nawet firma Google, jest to ważne zagadnienie, które powinien znać każdy sprzedawca internetowy. Wiedza, jak dostosować przekaz do oczekiwań konsumentów, jest bardzo cenna, zwłaszcza przy budowaniu strategii marketingowej, tworzeniu oferty oraz materiałów na stronę www. Odpowiadając na pytania konsumentów, odnajdując się w zagadnieniu mikromomentów, sprzedawca ma szansę zyskać opinię eksperta oraz firmy, która idzie z duchem czasu, a tym samym zwiększyć ilość realizowanych transakcji. Więcej informacji na temat mikromomentów znajdziesz na stronie: https://www.thinkwithgoogle.com/marketing-resources/micro-moments/